Jeśli paliwo będzie krzepnięć, czyli dojdzie do wytracania z niego parafiny to możemy zapomnieć o jeździe. Jednak w społeczeństwie jest błędna opinia ze przy minus 30 stopniach nie da się jeździć dieslem. Wystarczy, że pojawi się pierwszy mróz a od razu widać, kto oszczędza na paliwie lub dał się oszukać nieuczciwemu sprzedawcy. Przy minus 20 stopniach na poboczu ustawiają się ciężarówki, które czekają na ocieplenie. W większości przypadków kierowcy raczej nie dbali, o jakość paliwa, cieszyli się, że na jakiejś stacji zjedzą obiad gratis, jeśli tam zatankują. Inną sprawą jest, że jeśli właściciel w grudniu sprzedaje paliwo przejściowe to łamie prawo. Paliwo takie może byś sprzedawane jesienią, jednak zdarza się to nawet jeszcze w styczniu. Często widać jak kierowcy próbują rozgrzać za pomocą płomienia silnik auta lub bak z paliwem. Nie nowo tego robić z autami osobowymi, bo często są one nie stalowe a wykonane z tworzywa. Każdy olej napędowy sprzedawany w naszym kraju na stacjach powinien umożliwiać jazdę przy minus 20 stopniach. Jeśli temperatura jest jeszcze niższa to warto upewnić się, co tankujemy. Jednak, gdy nie mamy pewności lub w baku mamy już gorsze paliwo to możemy je jeszcze ulepszyć. W sklepach czy na stacjach są dostępne specjalne dodatki do paliwa. Powinniśmy sięgnąć po tak zwane depresatory zwane inaczej antyżelami. Obniżają one temperaturę, podczas której dochodzi do wytracenia parafiny blokującej nasz układ paliwowy. Najlepiej wlać taki preparat do zbiornika, gdy paliwo jest jeszcze ciepłe, czyli przy tankowaniu. Jeśli już skład paliwowy został zblokowany przez parafinę to dodatek ten już niewiele wskóra. Jedynym wyjściem będzie ogrzanie auta w garażu lub poczekanie aż mróz ustąpi. Skuteczność takich dodatków jest potwierdzona przez wiele osób, ale nie brak i takich, którzy twierdzą, że nic to nie daje. Producenci aut z tak zwanymi filtrami cząstek stałych zabraniają dolewać do aut czegokolwiek. Olej letni powinien być stosowany od 16 kwietnia do 30 września, potem do 15 listopada przechodzi się na olej, który zatyka filtr przy minus dziesięciu, nazywa się go przejściowym. Między 16 listopada a końcem lutego na stacji powinien być olej zimowy, który zamarza przy -20 stopniach a od 1 marca do 15 kwietnia taki, co zamarza przy minus, 10 czyli znowu przejściowy.

W naszej tradycji płyn do spryskiwaczy jest alkoholem. Tak, nawet może o tym nie wiesz, zależnie skąd pochodzisz i gdzie mieszasz, ale są osoby, które to pija i jest ich nie mało. W roku 2010 dopuszczono za sprawa przepisów Uniii europejskiej możliwość używania w płynie do spryskiwaczy metanolu. Metanol jest substancja silnie trująca, aby pozbawić nas życia wystarczy setka płynu do spryskiwaczy, co odpowiada 10 – 20 gramom czystego metanolu. Jeśli w płynie do spryskiwaczy jest metanol to powinien on być wyposażony w specjalny korek, który uniemożliwia otwarcie opakowania przez dzieci. Metanol w płynie do spryskiwaczy ma bardzo dużo zalet. W przeciwieństwie do alkoholu etylowego nie śmierdzi, jest bezwonny. Atutem jest też to, że jest on o polowe tańczy niż etanol. Wada jest natomiast zły wpływ na elementy gumowe takie jak wycieraczki samochodowe oraz tworzyw sztucznych. Można bankę z płynem do spryskiwaczy poznać jeszcze po jednym. Jeśli widzisz dużą bańkę płynu po 6, 99 to prawie an pewno w jego skaldzie jest metanol. Teoretycznie też małe ilości metanolu mogą się wchłaniać przez skórę, ale czy jest to tak groźne ze trzeba się obawiać oblania rąk. Jeśli zalejesz ręce po prostu je umyj, na pewno nic ci z tego powodu nie będzie.

LPG pozwala nam na oszczędności, dlatego rozwiązanie to jest bardzo popularne w naszym kraju. Ale czy na prawdę oszczędności są aż tak wysokie? Jełki chodzi o spalanie gazu to jest ono wyższe o Okło 25 – 30 procent od tego an benzynie. Nie jest to prosto ocenić, bo auto przez jakiś czas jest zasilane tylko benzyna a wtedy auto pali najwięcej. W rezultacie na kilka tankować gazu trzeba też raz zatankować benzynę. Czas jazdy na benzynie zależy od kilku czynników, ale w głównej mierze od temperatury silnika. Czas też można skrócić, ale niezdrowe jest to zarówno dla instalacji jak i dla auta. Przegląd instalacji gazowej to koszt 60 zł i trzeba go robić, co miesiąc. Do kosztów należy też doliczyć zużycie wtryskiwaczy gazu które wytrzymują maksymalnie 80 000 km. Najczęstsza awaria auta z instalacja LPG jest wypalanie kabli zapłonowych, trzeba też dołożyć przyśpieszone zużycie świec zapłonowych. Zdarza się też wypaleniem uszczelki głowicy lub nawet jej uszkodzenie. Jeśli instalacja zostanie niezbyt fachowo zainstalowana to elektronika może nam podczas kolejnych lat sprawić wiele problemów. Dobrym wyjściem jest zakup samochodu nowego już zasilanego LPG. Auto to będzie jednak droższe nawet o 5000 PLN.

W nowych autach są szczególnie polecane oleje na bazie syntetycznej. W porównaniu z tymi mineralnymi i pół syntetycznymi mogą one pracować w najwyższych temperaturach i przenosić większe naciski pomiędzy smarowanymi elementami. Dzięki temu części silnika są chronione przed nadmierną eksploatacją. Innym wyjściem jest stosowanie tak zwanych uszlachetniających dodatków, ich obecność także obniża zużycie silnika. Obecnie coraz głośniej jest o tak zwanych inteligentnych molekułach. Specjaliści twierdzą, że aż ¾ zużycia silnika ma miejsce w pierwszych 15 minutach jazdy i podczas rozruchu zimnego silnika. Powodem jest po prostu niedostateczne smarowanie. Standardowe oleje szybko spływają z elementów silnika. Inteligentne molekuły przywierają do części silnika, nawet w unieruchomionym i zimnym silniku ich warstwa znajduje się tam gdzie trzeba. Molekuły te są stosowane w olejach Castrol. Warto wybrać Ole odpowiedni do naszego pojazdu. W tej rodzinie olejów z molekułami są oleje syntetyczne, półsyntetyczne i mineralne. Zatem dobierzmy olej do każdego auta.

Gaz do samochodów jest prawie dwa razy tańszy od benzyny, zatem nie powinniśmy się nawet zastanawiać tylko od razu biec do serwisu i założyć sobie taka instalację. Ale nie tak szybko. Instalacja LPG praktycznie nigdy się nie zwróci w przypadku aut małych, które niewiele pala, jeżdżą na krótkich dystansach i robią rocznie tylko kilka tysięcy kilometrów. Wiadomo, że będziemy tankowali taniej, ale zapominamy, że za instalację musimy zapłacić i to też trzeb wkalkulować. Powiedzmy, że za instalację zapłacimy 2500zł. Obecnie cena benzyny to 5, 8zł, czyli za tę kwotę będziemy mogli zakupić około 431 litrów paliwa. Taka ilość pozwoli nam zrobić autem spalającym 6 litrów na sto kilometrów prawie 7500 km. Dodatkowo auto na gaz spali więcej paliwa niż na benzynie. Jeśli trasy są krótkie to auto na gaz może się wcale nie przełączać. Trzeba też liczyć benzynę, czyli na 100 km liczmy na przykład 8 litrów gazu i dwa benzyny. Na dłuższych trasach jest Calikiem inaczej. Na pewno nie opłaca się instalować LPG w małych samochodach, o niskim zużyciu i gdy nie robią więcej jak 10.000 km na rok. Instalacja taka opłaca się szczególnie wtedy, gdy roczne przebiegi są duże, auto sporo pali. Dlatego też trzeba samemu usiąść i policzyć

Jeśli w swym aucie masz motor Diesela to zanim przyjdzie zimna sprawdź dokładnie stan silnika, jeśli będzie zaniedbany to może sprawić Ci trochę kłopotów. Aby silnik tego typu bez problemu został uruchomiony w ujemnych temperaturach potrzebuje dobrego paliwa, mocnego akumulatora, sprawnego rozrusznika i dobrych świec żarowych. Ale to nie wszystko, ponieważ musi on mieć dobra kompresję i bezproblemowo działający układ wtryskowy. Jeśli choć z jedną z tych rzeczy będzie coś nie tak to samochód po nocy nam po prostu nie zapali. Zanim przyjdą mrozy warto zajrzeć pod maskę i ewentualne usterki naprawić teraz. Przegląd auta przed zima trzeba by zacząć od sprawdzenia kompresji. Jest to podstawowy parametr określający kondycję naszego motoru. Pomiar polega na wymontowaniu wtryskiwacza, potem umieszcza się w jego gnieździe manometr i sprawdza się ciśnienie w cylindrze podczas obracania wału korbowego. W nowych silnikach jest to 30 – 40 bar. Jeśli owe ciśnienie jest mniejsze jak 20 barów to o łatwym rozruchu możemy tylko pomarzyć. Jedynym rozwiązaniem jest w takim wypadku remont jednostki. Teraz, gdy są wysokie temperatury to nawet najbardziej zużytee diesele można uruchomić.. Badanie kompresji kosztuje około 100zł, tylko w nowocześniejszych autach może ono być nieco droższe. Pamiętaj, że po pierwszej fali mrozów zwykle w warsztatach samochodowych robi się tłoczno. Jeśli silnik dymi, brakuje mu mocy lub nierówno pracuje to czas sprawdzić kompresję. Jeśli chodzi o układ wtryskowy to w starszych modelach problemy zwiastowały; trudności z rozruchem, pogorszenie osiągów, spore dymienie. W nowszych mdelach objawia się to najczęściej tym, że podczas jazdy kierowca dodając gazu zamiast przyśpieszyć zwalnia. Może tez zapalić się kontrolka informująca o awarii silnika. Silniki Diesela stawiają przy rozruchu znacznie większy opór niż jednostki benzynowe, dlatego tez potrzebują dużo mocniejszego akumulatora. Zimą wyjdzie czy nasza bateria jest w dobrym stanie, ponieważ przy ujemnych temperaturach potrzeba znacznie więcej prądu. Zanim kupisz nowy akumulator trzeba sprawdzić stan starego i ewentualnie czy nie występują problemy z ładowaniem. Akumulatory sprzedawane obecnie wytrzymują na ogół od 3 do 5 lat. Gdy nadchodzi zima w wielu zbiornikach samochodowych jest jeszcze paliwo letnie, które krzepnie w temperaturze 0 stopni. Jeśli nie zdążysz w porę zużyć paliwa letniego to musisz dolać do niego tak zwanego depresatora, czyli preparatu, który obniży temperaturę krzepnięcia oleju napędowego.

Można samemu zamontować światła do jazdy dziennej, dzięki czemu będziemy oszczędza energię. Zastanówmy się czy możemy to zrobić sami i czy są jakieś specjalne wymagania, co do tego. Wszystkie te kwestie w naszym kraju są regulowane przez kodeks drogowy. Z zawartych w nim przepisach wynika, że poruszając się po drogach publicznych można używać tylko świateł do jazdy dziennej mających homologacje. Najważniejsze jest by światło tego typu nie oślepiało. Żadne światła montowane przez kierowcę w garażu nie mogą być dopuszczone według przepisów do ruchu. Dane homologacyjne musza być naniesione na trwałe na szkle lub obudowie elementu oświetleniowego. Jest też przepis, który mówi o tym by rozstaw świateł do jazdy dziennej był nie mniejszy niż 60cm. Muszą się znajdować też na wysokości przynajmniej 25 centymetrów od nawierzchni. Światła takie musza być też podłączone w ten sposób by się zapalały od razu po uruchomieniu silnika. Jeśli kupimy światła z homologacją i sami je zamontujemy to nie mamy obowiązku według przepisów wykonywać badania technicznego. Podczas kontroli policja może sprawdzić legalność zamontowanych świateł musi ona być potwierdzona przez homologację. Oznaczenie o homologacji musi znajdować się w widocznym miejscu takim jak szybka światła.

Każdy z nas kupując auto używane chciałby by było one solidne jak na swoją cenę. Nic w tym dziwnego, przecież nawet używane samochody nie są tanie. Idealne auto w przyzwoitej cenie znaleźć w komisie nie jest łatwo, o czy przekonało się wielu kierowców jeżdżących od jednego do drugiego komisu. Ale przecież dzwoniąc czy pisząc emaila do komisu zawsze auto jest zachwalane. A t jak przyjeżdzamy nie rzadko kilkaset kilometrów okazuje się, że jednak to czy to nie jest tak jak wspominał sprzedawca. Malo tego wiele zdjęć zamieszczonych w Internecie jest po fotoretuszu. Wielu też opowiada nam historię, że auto jest super i nigdy by go nie sprzedali, gdy by jakieś zrządzenie losu na przykład wyjazd za granice. Praktycznie każdy też zapewnia, że oferowane auto jest bezwypadkowe. A gdy przyjedziemy jest zupełnie inaczej. Gdy mówimy, że jest szpachla, że klepane to sprzedawca, że przecież to normalne, bo auto nie jest nowe tylko używane. Nie dotyczy to wcale tylko tanich aut. Można nabyć auto za prawie 100 000 zł i będzie ono tak zrobione, że zorientować się, iż jest po sporym wypadku nie będzie prosto. Nie raz wsiądziemy do auta i po oględzinach wnętrza okaże się, że auto nie ma tak jak wskazuje licznik 100.000 Ale przynajmniej dwa razy tyle. Liczniki są bardzo często przekręcane w używanych autach. Dobrze jak auto miało y udokumentowany przebieg, to bardzo Duzy plus.

Przed zakupem opon zawsze stajemy przed dylematem czy kupić najdroższe a może jednak całoroczne? Odpowiedź nie jest taka prosta. Wybór ten w głównej mierze zależny od rodzaju auta i warunków, w jakich przyjdzie nam jeździć. Najbardziej powszechnymi oponami są te wymiarze 195/65 R 15, możemy je kupić już od 150zł za sztukę. Opony te bardzo dobrze spisują się na jednym rodzaju nawierzchni np. na śniegu, ale na innych jest już gorzej. Klasa średnia to koszt około 220zł, jest to najczęściej kompromis, pomiędzy jakością a ceną. Jest to rozwiązanie dla osób, które nie wymagają od auta sportowych osiągów, ale chcą czuć się bezpiecznie nie wydając przy tym zbyt dużej kwoty. Jeśli natomiast mamy auto z mocnym silnikiem lub eksploatujemy je w ekstremalnych warunkach to lepiej postawić na ogumienie z najwyższej półki. Ich szczególną cecha jest dobre zachowanie na każdej nawierzchni oraz wysoka trwałość. Opony takie mogą kosztować nawet 300 – 400zł za sztukę. W autach, które głównie poruszają się po mieście, gdzie grogi są odśnieżane sprawdzić się mogą opony całoroczne. Jeśli zdecydujemy się na takie rozwiązanie to zaoszczędzimy na wymianach. Wiele osób tez się zastanawia czy wymieniać same opony czy też koła. Największa zaletą posiadania dwóch kompletów kół jest uwolnienie się od potrzeby przekładania opon. Wielokrotne zakładanie i ściąganie z felgi rozciąga stopkę opon, czyli element, który bezpośrednio styka się z felgą. Do tego przekładka kół jest szybsza niż wymiana opon i trzeba wyważać koła. Możemy przekładkę kół zrobić samemu w dowolnej chwili np. gdy zaskoczy nas zima. Zastanówmy się, jakie felgi najlepiej sprawują się w warunkach zimowych. Większość kierowców sądzi, że lepsze są obręcze stalowe, gdyż alufelgi są zbyt delikatne i mało odporne na sól drogową. Ale nie do końca jest to prawda gdyż markowi producenci mają w swej ofercie specjalne linie produktów przeznaczone na warunki zimowe. Jeśli chodzi o cenę to jest ona niewiele wyższa od stalowych. Najtańszym rozwiązaniem będą felgi używane, ale przy zakupie trzeba pamiętać, że nawet najbardziej proste felgi, jak by się mogło wydawać, mogą być tak krzywe, że nie będą nadawały się do założenia na samochód. Ważne jest tez, kto nam wymienia opony i w jaki sposób. Uwagę na to muszą szczególnie zwrócić osoby posiadające opony typu Run Flat.

Spróbuję pomóc w wyborze auta. Wszystkie samochody podzielimy na trzy grupy: auta nowe, prawie nowe i używane. Drugą grupę będą stanowiły auta nie starsze jak trzy lata. Jako kryterium przyjmujemy nienaganny stan techniczny, czyli będą auta najlepsze w swoim roczniku. Zacznijmy od wyboru samochody 7 miejscowego, wiele osób używa takich samochodów, nie dość, że zmieści się do ich siedem osób to jeszcze mają one duży bagażnik. Z nowych aut za 40.000 Możemy nabyć Dacię Logan MCV. Jest to jedyny tego typu samochód operony w tym przedziale cenowym, za inne marki musimy dać sporo więcej. Samochód nie ma zbyt nowoczesnego wyglądu czy wyposażenia, ale jest funkcjonalny. Z aut prawie nowych możemy polecić w cenie 33-35 tyś Renault Grand Scenic z 2007 roku. Jest to funkcjonalne siedmio osobowe auto z silnikiem benzynowym. Auto sporo pali, dlatego jest polecane dla osób nierobiących za dużo kilometrów. Ze starszych aut polecam VW touran za około 34.000. Mniej awaryjna jest wersja 1.9TDI ta tez polecam. Podstawowym plusem SA niskie koszty eksploatacji, jednak musimy uważać na powypadkowe auta. Teraz przejrzyjmy ofertę auta na wakacje i do miasta w jednym. Z pierwszej grupy można polecić Opla Insignia z silnikiem 1.8 16V. Auto to nabędziemy za nieco powyżej 80 000. Auto to jest następcom Vedry. Ma dopracowane podwozie i atrakcyjny wygląd. W podstawowej wersji jest kuplet poduszek i manualna klimatyzacja. Z aut prawie nowych można polecić za około 80 000 subaru Foerster. Z aut używanych można wybrać Audi a^ 2.7TDI/180 KM. Za auto z 2006 roku damy tak samo 82 000, w cenie będzie duże i komfortowe auto. Jeśli chodzi nowe auto kompaktowe to bym wybrał Hyundai i30 za ponad 50.000, Nowy model po liftingu jest atrakcyjny. Z aut prawie nowych rym wiedzie VW GOLF VI rocznik 2008. Za ponad 50.000 Kupimy diesla z 2008/2009 roku. Z aut używanych za ta cenę możemy nabyć Hondę ACCORD z 2008 roku. Zastanówmy się jeszcze, co polecić dla osób na pierwsze auto. Z nowych Chevrolet Spark. Z prawie nowych Grande Punto 1.4 96KM kupimy je za nieco ponad 20.000 Z rocznika 2008. Możemy pokusić się o znalezienie auta z naszego rynku ze sprawdzoną historią. Samochód ten bardzo przyzwoicie wypada w testach. Ze starszych aut mona się pokusić o Hondę Jazz z motorem 1.4 83KM. Jest to bardzo dobry miejski samochód, jego podstawową zaletą są małe wymiary, zwrotność i niska cena eksploatacji.