Gdy zaczyna pojawiać się problemy z turbosprężarka to mamy do wyboru zakupić nowa lub zdecydować się na tańszą regenerację. Chodzi tu o sprężarki o zmiennej geometrii, w sumie nie powinno się ich regenerować, ale nie znaczy to, że się tego nie robi. Producenci tych podzespołów twierdzą, że jest to możliwe, ale tylko w fabryce.

Wiele osób jednak decyduje się na jej ustawienie metoda chybił trafił ze względu na wysoka cenę. Są warsztaty, które zajmują się regeneracja turbosprężarek. Z folderów reklamowych dowiemy się, że właściwie mogą naprawić każdą i to za cenę kilka razy mniejsza niż zakup nowej. Cena nowej turbiny do najpopularniejszych aut sięgać może nawet 10.000 PPLN, zatem propozycja regeneracji wydaje się kusząca. Często jednak się zdarza, że po regeneracji sprężarki auto przejeżdża kilka tysięcy kilometrów i turbina psuje się ponownie. Tylko, że w takim przypadku silnik nie rzadko też nadaje się do remontu. Jeśli jednak zdecydujemy się na montaż nowej turbosprężarki to nie wystarczy zimnic też olej. Jeśli uległa ona uszkodzeniu przy stosunkowo małym przebiegu to może być winna niewłaściwa eksploatacja. Przyczyna może też być źle smarowanie. Ale tak właśnie działa większość tanich warsztatów, że wymienią turbosprężarkę i olej. Taka czynność prosi się o problemy, które najprawdopodobniej nastąpiła i to w nie najdłuższym czasie.