Drukuj
Kategoria: Eksploatacja
Odsłony: 1529

Opony zimowe zaleca się założyć, gdy temperatura powietrza spadnie poniżej 7 stopni. Nie wynika to ze zmian przyczepności na suchym asfalcie. Opony letnie mają lepsza przyczepność na suchym asfalcie nawet, jeśli temperatura jest niższa od zera. Sytuacja dopiero zmienia się na mokrej powierzchni, ponieważ woda intensywnie chłodzi bieżnik, więc nie będzie on rozgrzany tak jak to ma miejsce na suchym asfalcie.

O opnie możemy mówić ze jest zimowa, jeśli spełnia jednocześnie trzy warunki. Odległość miedzy krawędziami nacięć jest mniejsza, iż 10mm, sztywność gumy wynosi nie więcej jak 65 a głębokość to minimum 4mm. Niską sztywność takiego ogumienia uzyskuje się poprzez dodatek krzemionki. Nie jest problemem stworzyć oponę, która będzie bardzo dobrze sprawowała się na śniegu. Dobra opona powinna jednak dobrze trzymać się nawierzchni pokrytej śniegiem oraz asfaltowej suchej. Dla każdej opony zimowej lód to nie jest typowe środowisko pracy. Za przyczepność odpowiada tu zjawisko adhezji. Zjawisko to sprawdza się, gdy nacisk jest równomierny. Temu sprzyja opona z jak najmniejsza liczbą nacięć. Okazuje się tym samym, że lodu najlepiej by się trzymała opona idealnie gładka. Wiele osób też uważa, że na zimę trzeba kupować i zakładać wąskie opony. Z tym ze żadne badanie i testy tego nie potwierdzają. Jest wręcz odwrotnie, opony szersze hamują lepiej na mokrym, i suchym asfalcie oraz na śniegu.