Jak wszyscy wiemy współpraca koncernu samochodowego z Suzuki zakończyła się niepowodzeniem, wykorzystać to próbuje VW, który ma, co do skody pewne plany. Zaczęło się od tego, że Suzuki miało podjąć współpracę z VW.

Japończycy mieli pomóc gigantowi w projektowaniu małych i tanich samochodów. Sytuacja nieco się zmieniła, gdy puszczono już na rynek VW UP. Dlatego też koncern chce bardziej skupić się na współpracy ze skoda i wspólnie budować tanie samochody w Indiach. Koncern Skody tym samym jest coraz mocniejszy i bardziej pewny siebie. VW zlecił skodzie produkcję najmniejszych silników. To właśnie dowodzi zaprezentowany ostatnio we Frankfurcie Mission L, jest to auto zapewniające jak najlepszy stosunek ceny do techniki i wyposażenia. Dziś skoda to już duża firma międzynarodowa. Najważniejsze rynki obecnie to Rosja, Chiny i Indie. Tam właśnie Skoda planuje sprzedać 5 nowych modeli i produkować rocznie 200 000 aut. W zeszłym roku firma sprzedała 762 000 pojazdów w tym ma zamiar sprzedać 900 000. Szacuje się i tak głosi plan, że do 2018 roku ma być produkowanych i sprzedawanych blisko półtora miliona aut w ciągu roku. Skoda wydaje się być odporna na kryzys gdyż w swej ofercie ma auta najbardziej konkurencyjne na rynku. W 2012 ma pojawić się Skoda Rapid limuzyna, czyli następca Octavii, dojdzie też do face liftingu Yeti i Citigo 5d. I tak, co roku aż do 2016 pojawi się 10 nowych modeli. Technologianowych aut będzie bazowała na platformach MQB, które to dają sporą swobodę, co do decydowania o wymiarze aut. Z założenia MQB można stosować od małego do największego auta. Skoda chce też na nowo zdefiniować swój język stylistyczny. Czasy wąskich i wysokich aut powoli się kończą. Dlatego Czesi stawiają na szerokie ramiona, większy rozstaw osi i kół i mnijże zwisy. Ze względu na koszty firma wykorzysta to, co już ma opracowane. I tak nowe auta będą miały w swej budowie części z takich modeli jak Polo czy Golf V. W ofercie znajdą się także motory napędzane LPG i CNG. Jeśli chodzi o napęd na dwie osie to miał on być zainwestowany dla Yeti, Octavii i Superba. Ale wcale się nie wyklucza, że napęd tego typu nie znajdzie się w przyszłości w innych modelach.